31 marca 2016

Zegarek do biegania

Bieganie nierozerwalnie związane jest z pomiarem czasu i dystansu. Treningi planujemy w oparciu o liczbę przebiegniętych kilometrów lub w oparciu o ilość minut spędzonych w ruchu. Zawody biegowe mają na celu wyłonienie zwycięzcy, który pokona dany dystans w jak najkrótszym czasie. Wreszcie miarą biegowego rozwoju są kolejne życiówki. Nawet biegowi outsiderzy, którzy wychodzą na trening bez gadżetów, po powrocie do domu sprawdzają jak długo oddawali się niczym nie skrępowanej przyjemności biegania po odmierzonej na mapie pętli.

Rodzi się więc pytanie Jaki zegarek do biegania kupić? Odpowiedź nie jest ani prosta ani oczywista. To zależy od tego co dokładnie chcemy mierzyć oraz jaki trening i zawody planujemy. Innego sprzętu będziemy potrzebowali do rekreacyjnego biegania po parku oraz zupełnie innego do poważnego treningu z uwzględnieniem zakresów tętna czy do startu w górskim biegu ultra lub w triatlonie. W tym artykule postaram doradzić jaki sprzęt zastosować do konkretnego treningu przy uwzględnieniu stopnia zaawansowania biegowego, planów startowych i zasobności portfela.

Początkujący biegacz
Pierwszy plan treningowy zakłada kilka minut marszu przeplatane kilkoma minutami truchtu. Po kilkunastu treningach dochodzisz do 30 minut biegu ciągłego i zostajesz prawdziwym biegaczem. Zatem kiedy rozpoczynasz swoją przygodę z bieganiem wystarczy Ci zwykły zegarek. Niby to takie proste i oczywiste ale w dzisiejszych czasach łatwiej o smartfona niż o zwykły zegarek. I bardzo dobrze, bo smartfon to idealny i już nie tak drogi gadżet dla biegacza nie tylko początkującego. Dzięki aplikacjom dla sportowców możemy monitorować parametry naszego treningu takie jak czas, dystans, a nawet tętno jeśli zakupimy pasek HR współpracujący z naszym smartfonem. Najpopularniejszą aplikacją tego typu jest Endomondo, ale w czasach kiedy biegałem z Nokią E52 korzystałem z aplikacji Sports Tracker, która jest równie dobra i gorącą polecam ją do przetestowania.

Zapalony biegacz
Można biegać dużo i osiągać dobre wyniki bez zegarka z GPSem. Wystarczy wyznaczyć sobie na mapie pętlę, oznaczyć kilometry w terenie i biegać ze stoperem. OK ale po co tracić czas na ślęczenie nad mapą i spoglądanie na stoper jeśli mamy w kieszeni smartfona? Zakładamy opaskę na ramię, do której wrzucamy telefon, podłączamy słuchawki i biegniemy razem z Endomondo. Niby wszystko fajnie ale są ludzie, którzy nie lubią biegać z telefonami oraz są sytuacje, w których zwyczajnie jest to niewygodne. Czasami też aplikacja potrafi się zawiesić albo bateria w smartfonie zbyt szybko się rozładowuje. Po prostu z czasem smartfon przestaje wystarczać. Kolejną sprawą jest trening w oparciu o strefy wyznaczone na podstawie pomiaru tętna.

Biegacz zaawansowany
Jedni czują, że właściwy moment na zakup zegarka biegowego nadszedł wraz z przebiegnięciem pierwszego kilometra inni z kolei dojrzewają do tej decyzji po przerobieniu planu treningowego do pierwszego startu w biegu masowym lub po rozpoczęciu współpracy z trenerem personalnym. 

Jedni i drudzy oprócz potrzeby posiadania profesjonalnego sprzętu przeznaczonego dla biegaczy odczuwają również mniejszą lub większą potrzebę lansu. I ta potrzeba właśnie powoduje, że każdy biegacz wmawia sobie, że wydatek na zegarek biegowy, nawet jeśli miałby być astronomiczny, jest w pełni uzasadniony. Nie jest tak i ciągle powtarzam, że zegarek za nas nie pobiegnie i nie doda nam biegowej mocy, a tym bardziej nie poprawi naszej życiówki. Wręcz przeciwnie im bardziej zaawansowany jest sprzęt tym bardziej bezlitośnie zobrazuje naszą niemoc i brak kondycji na wielu płaszczyznach.

Skoro już ustaliliśmy, że nadszedł czas na zakup zegarka do biegania pora na określenie jakiego produktu potrzebujemy i jakim budżetem dysponujemy. Celowo pomijam najtańsze pulsometry z marketu, bo ich zakup jest zupełnie bez sensu dla osoby dysponującej smartfonem.

Generalnie dzisiejsze zegarki dla biegaczy, nawet te najprostsze potrafią mierzyć czas, dystans i tętno odczytywane z paska HR lub bezpośrednio z nadgarstka. Zatem rodzi się pytanie dlaczego rozpiętość cenowa jest tak olbrzymia? Czemu podobne na pierwszy rzut oka zegarki różnią się w cenie nawet o 2 tyś PLN? Otóż chodzi o grupę docelową, dla której zostały zaprojektowane.

Wracając do podziału biegaczy na początkujących, zapalonych i zaawansowanych można stwierdzić, że najtańsze modele zegarków biegowych z GPS w stopniu podstawowym zadowolą biegacza z każdej grupy. Istotne różnice uwidocznią się dopiero wówczas kiedy zajdzie potrzeba skorzystania z zaawansowanych funkcji, odbycia długiego treningu w górach lub w nieznanym dzikim terenie, zaliczenia startu w ultra lub korzystania z trybu Multisport w treningu i startach triatlonowych.

Na rynku dostępne są urządzenia wielu producentów, ale bazując na swoich wieloletnich doświadczeniach polecam tylko i wyłącznie produkty firmy Garmin (nie jest to tekst sponsorowany) z których korzystam sam oraz wielu moich znajomych. Uważam, że są trwałe, niezawodne i praktyczne, a w razie jakichkolwiek problemów serwis gwarantuje pełne wsparcie

Zegarek podstawowy - Garmin FR10/15/25
Model FR 10 posiada GPS oraz funkcję Virtual Pacer czyli możliwość porównywania aktualnego tempa z zadanym tempem docelowym. Dodatkowo urządzenie posiada funkcję biegu/chodu oraz AutoPause co przyda się początkującym biegaczom. Po każdym kilometrze pojawia się informacja o czasie w jakim został on pokonany, a po zakończeniu treningu dostępne jest ogólne podsumowanie. Zapisane treningi i starty można przesłać do serwisu Garmin Connect w celu dokładnej analizy i podzielenia się tymi informacjami z innymi użytkownikami w tym również z serwisu Endomondo. Zegarek nie posiada sensora ANT+ przez co nie współpracuje z paskiem HR do pomiaru tętna czy footpodem do pomiaru rytmu i tempa w pomieszczeniach.
Za to jego starszy brat FR15 został wyposażony w ten sensor, a dodatkowo posiada funkcję śledzenia aktywności i liczy kroki, kalorie i przypomina o ruchu. 
Z kolei FR25 posiada wszystkie opisane powyżej funkcje, a dodatkowo potrafi łączyć się przez Bluetooth ze smartfonem dzięki czemu zyskujemy funkcjonalność śledzenia naszej aktywności online np. przez rodzinę czy znajomych.
Powyższe modele można nosić również po treningu. Bateria w trybie treningu wytrzymuje 5-8 godzin, a w trybie codziennego użytku 5-8 tygodni w zależności od modelu.

Zegarek dla zapalonych biegaczy - Garmin FR220/230/235
Zegarki z tej serii posiadają funkcje swoich mniejszych braci, w tym monitor dziennej aktywności oaz funkcje społecznościowe po sparowaniu ze smartfonem przez Bluetooth, a dodatkowo mają możliwość wgrywania planów treningowych z serwisu Garmin Connect oraz posiadają wbudowany akcelerometr, dzięki któremu mierzą dystans i tempo nawet w pomieszczeniach bez sygnału GPS. Dodatkowo model FR235 posiada wbudowany optyczny czujnik tętna.

Zegarek dla zaawansowanych - Garmin FR620/630
Zegarki z tej serii są rozwinięciem poprzedników a dodatkowo potrafią mierzyć szacunkowy pułap tlenowy czy próg mleczanowy, szacują czas niezbędny do regeneracji po treningu, a śledząc dzienną aktywność zapewniają informacje o aktualnej formie użytkownika. Potrafią komunikować się, w zależności od modelu, poprzez Bluetooth i WiFi.

Zaawansowane zegarki z trybem Multisport - Garmin FR 310XT/910XT
Zegarki z tej serii są klasycznymi zegarkami dla triatlonistów i biegaczy ultra. Posiadają szereg funkcji do pomiaru tempa, tętna, prędkości, nastromienia, wysokości, mocy podczas pedałowania na rowerze czy stylu w jakim płyniemy. Zapamiętują trasy na mapie i nawigują w terenie oraz posiadają cenną funkcję powrót do startu. Współpracują ze wszystkimi rodzajami kompatybilnych czujników w tym również z elektroniczną wagą Tanita. Baterie w tych urządzeniach wytrzymują ponad 20 godzin więc sprawdzą się również na biegach ultra. To są prawdziwe kombajny.

Najnowsze zegarki Multisport - Garmin 920XT oraz Fenix 2/3
To najwyższa półka. Produkty te posiadają wszystkie możliwe funkcje, współpracują ze wszystkimi kompatybilnymi czujnikami, posiadają funkcje trenerskie i społecznościowe oraz mają elegancki wygląd (Fenix 2 i 3) oraz funkcjonalność smartwatch (Fenix 3). Cena również jest najwyższa.

Wiadomo, ze każdy widzi siebie jako super-mega-zaawansowanego biegacza i wmawia sobie, że potrzebuje zegarka z najwyższej półki. Oczywiście, jeśli budżet Ci na to pozwala to kupuj najdroższy model, śmiało. Jednak jeśli wychodzisz z założenia, że chcesz kupić produkt, który ma najlepszy stosunek jakości/funkcjonalności do ceny zastanów się trzy razy nad tym czego potrzebujesz. 

Jeśli nie bawią Cię funkcje społecznościowe, bycie online i lans, biegasz dla siebie i nie potrzebujesz pomiaru tętna kup najprostszy zegarek, na prawdę wystarczy. 

Jeśli chcesz nosić taki zegarek na co dzień i korzystać z funkcji śledzenia aktywności fizycznej, a przy tym cenisz sobie dizajnerski wygląd i funkcje trenerskie oraz społecznościowe weź zegarek dla zaawansowanych.

Jeśli poważnie myślisz o triatlonie rozważ zakup zegarka z opcją Multisport. Podobnie jeśli ciągnie Cię do biegania po górach. Sam korzystam od kilku lat z modelu 310XT i spisuje się super zarówno w codziennym treningu biegowym, na wycieczkach rowerowych, podczas pływania w jeziorze jak i podczas górskich treningów, rajdów czy biegów ultra.

Jeśli masz gruby portfel i chcesz zegarek z najwyższej półki, który jest w full opcji i wygląda elegancko nawet kiedy masz na sobie garnitur bierz Fenixa 3, bo a nóż kiedyś się przyda do uprawiania sportu :)

Tym postem nie wyczerpuję tematu właściwego doboru zegarka do biegania tym bardziej, że ograniczyłem się do pobieżnego opisu kilku modeli jednego producenta. Potraktuj to jako zajawkę do własnych poszukiwań. W sieci jest mnóstwo recenzji i opinii na temat sprzętu dla biegaczy i triatlonistów, ale jest jeden specyficzny blog  DCRAINMAKER.comktóry wszystkim gorąco polecam, prowadzony przez sympatycznego Ray'a z USA. Poświęca on mnóstwo czasu i energii, żeby przygotować raporty ze szczegółowych testów sprzętu dla biegaczy i triatlonistów a przy tym pisze lekko i rzeczowo. Nigdy nie zawiodłem się na jego recenzjach i rekomendacjach przygotowywanych z uwzględnieniem współczynnika cena/jakość.

Na koniec dodam, że na pomysł napisania tego posta wpadłem po kolejnym już dzisiaj pytaniu Jaki zegarek do biegania kupić? oraz po odesłaniu swojej 310-tki na serwis. Mam nadzieję, że nie będę musiał długo czekać na zegarek, a tymczasem na trening polecę bez niego... no może zabiorę smartfona z Endomondo i Sports Trackerem uruchomionymi równocześnie, na wypadek gdyby któraś z aplikacji się zawiesiła :D

6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że dzięki temu Twój proces decyzyjny przyspieszy :)

      Usuń
  2. pozwolę sobie nie zgodzić się z szanownym Blogerem
    Chodzi mi jedno zdanie w tekście o zegarkach do biegania:
    „Celowo pomijam najtańsze pulsometry z marketu, bo ich zakup jest zupełnie bez sensu dla osoby dysponującej smartfonem”
    Ja mam taki z Lidla za 50 PLN i z powodzeniem używam go do mierzenia tętna – mój smartfon za 2000 PLN tego nie potrafi 

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W poście skupiłem się na zegarkach z GPSem. Ktoś kto myśli o bieganiu na poważnie czyli ma zamiar trenować powinien moim zdaniem dać sobie spokój z półśrodkami w postaci taniego pulsometru. Dlaczego? Otóż przerabiałem ten schemat. Po zakupie pulsometru z marketu okazało się, że jego pomiar był niedokładny, nie zapisywał historii treningu, więc jedyne co robił to pokazywał tętno chwilowe i czas. Bardzo szybko sięgnąłem po zegarek FR60 a pulsometr z marketu poszedł w odstawkę. Oczywiście, jeśli zestaw smartfon + tani pulsometr Ci pasuje i wystarcza to nie mam nic przeciwko :) Warto wziąć pod uwagę zakup paska HR do pomiaru tętna współpracującego ze smartfonem a tym samym np. z Endomondo. Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. dzięki za odpowiedź:) nie wiedziałem że są paski, które współpracują ze smartfonami... mógłbyś polecić taki, który będzie kompatybilny z Endomondo i iPhon'em 6. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest tego cała masa :) Wystarczy wpisać w wyszukiwarce frazę "pasek hr do endomondo"

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...